Listy t. I - Święty Różaniec - 3.10.1949 r.

Święty Różaniec

Święto Różańca, 3 października 1949

Kochani,

Zbliża się Święto Króla, które co roku zamyka cykl liturgiczny. Święto to dla wszystkich chrześcijan niesie ze sobą głębokie treści duchowe, a dla nas jest co rok powtarzającą się okazją do zastanowienia się nad naszym powołaniem, nad jakością naszej na nie odpowiedzi; jest okazją do odnowienia, ze stanowczą wolą zahartowaną w rekolekcjach, naszego całkowitego oddania się Panu.
Dla niektórych, święto to wyznaczy ostateczny etap ich oddania i dotyczy to nas wszystkich, aby owoce jednostkowego daru rozlały się na całą rodzinę i na jej poszczególnych członków.
Dla innych, święto to wyznaczy ich wejście do rodziny; wejście, które wymaga szeroko otwartego serca, aby czteroletnie przygotowanie w aspiranturze było na miarę wielkości daru, który im, jak i nam, Pan przeznaczył.

I to właśnie jest powód, dla którego mamy w tym miesiącu szczególnie się przygotować na godne uczestnictwo w naszym święcie, gdyż jest to święto Króla.
Sądzę, że właściwym środkiem będzie włączenie się w przeżywanie świętego Różańca, któremu miesiąc ten jest poświęcony. Modlitwa ta, tak droga Maryi, i przez nią gorąco polecana, jako pewny środek uświęcenia, daje nam możliwość ciągłego przeżywania tego, co Król dla nas uczynił począwszy od Wcielenia aż do Zesłania Ducha i dalej, aż do chwały, którą dla nas przygotował, a do której już została powołana Maryja. Daje nam też możliwość przedkładania próśb naszej Matce, aby dała nam siłę do poznania, kochania i podążania w pełni radości za swoim Boskim Synem, a naszym Panem.

Zanim prześlę wam program uroczystości 30 października, to już zachęcam was do codziennego odmawiania, w miare możliwości, całego Różańca /dla wielu jest to już bezcenne źródło sił duchowych/, co ma służyć lepszemu przygotowaniu się wszystkich i każdego do naszej konsekracji Jezusowi Chrystusowi.

Niech Madonna, Królowa Różańca, wypełni to nasze pragnienie, aby Ona sama mogła nas wszystkich przedstawić Królowi. Pozdrawiam w Chrystusie.