Listy t. II - Wielkopostne zaproszenie

Wielkopostne zaproszenie

Kwiecień 1960

Najmilsi,

„Do rodzin chrześcijańskich" - jest to tytuł duszpasterskiego listu napisanego przez Kardynała Montini z okazji Wielkiego Postu do wiernych Archidiecezji Ambrozjańskiej. List jest skierowany nie tylko do tych osób, dla których rodzina jest centralną wartością ich życia. Arcybiskup, po wyjaśnieniu motywów, którymi się kierował, chcąc skierować uwagę katolików na to zagadnienie, powiedział też wyraźnie, że słowa te kieruje również do osób konsekrowanych, aby żywiły szacunek dla rodziny.
Montini rozpoczynając, zaznaczył że temat ten „jest bardzo obszerny, przebadany i bardzo delikatny"; powiedział też, iż „rodzina obecnie podlega wpływom dwu przeciwstawnych prądów: pierwszy jej zagraża, bezcześci wraz ze swoim tysiącem pułapek, a drugi jej broni, rehabilituje i przemienia. W małżeństwie chrześcijańskim odkrywa się jej wymiar naturalny i nadprzyrodzony, oba jeszcze nie w pełni wydobyte. Miłość, płodność ukazuje, jak nigdy dotąd, swoje podwójne oblicze — grzechu i łaski".
Arcybiskup nadmienił, że temat został mu podsunięty przez zeszłoroczny Synod, który precyzyjnie określił cel listu duszpasterskiego: „Przypomnieć główne zasady, na których opiera się rodzina, potwierdzić ich aktualność w zderzeniu ze współczesnymi obyczajami, które często kwestionują ich zasadność; podsunąć kryteria, które nadałyby rodzinie godność, solidny fundament, piękno, funkcję jej należną".

Duszpasterz dodał następnie, iż słowa te kieruje do rodzin
chrześcijańskich „jako wsparcie i przestroga"; do młodzieży, zwłaszcza tej, która „myśli o rodzinie jako o stanie im przeznaczonym, gdyż nowy typ rodziny mamy nadzieję zobaczyć u młodej generacji"; i na końcu także do osób konsekrowanych.
Zaproszenie kierowane również do nas brzmi tak: „Słowa te wypowiadamy także do tych, którzy nie są powołani do założenia rodziny, lecz do miłosci konsekrowanej Bogu. Wyczuwają oni wyjątkowość swego przeznaczenia, gdyż dzięki uprzywilejowanemu powołaniu posiadają tę najwyższą i jedyną miłość, której zwykli ludzie zazwyczaj poszukują w kontaktach międzyludzkich.
Życzyłbym im, aby w stosunku do rodziny chrześcijańskiej żywili uczucia pełne szacunku i chcieli ją z miłością wspierać. Chcielibyśmy też, aby rodzina chrześcijańska poczytywała sobie za wielki zaszczyt i łaskę oddanie na służbę Bogu swoich synów".

Umieśćmy zatem w ramach naszego powołania jeszcze ten obowiązek, który oczywiście nie kończy się wraz z ostatnim dniem Wielkiego Postu. Obowiązek ten nie jest nam obcy, ale możemy podwoić nasze wysiłki w życiu codziennym, w kontaktach z najbliższymi, w domu, w parafii, wśród przyjaciół.
Temat rodzinny zbliża nas do wszystkich ludzi, jest to temat, który nie dzieli, lecz łączy, czyni otwartymi na szczerą rozmowę.
Mamy do tego niezliczoną ilość okazji. Luźna rozmowa o rodzinie często staje się okazją do plotkowania, zwłaszcza w pracy.
Rozmowa o rodzinie może też otworzyć drogę do pogawędki na tematy poważniejsze, na przykład o Bogu. Wielkopostne zobowiązanie, które mamy podjąć ma polegać na głębokiej refleksji nad powołaniem każdego człowieka. Każde powołanie jest drogą prowadzącą ku świętości, a dla większości ludzi świeckich tą drogą jest rodzina.