L. Caimi: Ostatnie lata (12)

Ostatnie lata
W 1983 r. dobiega końca trzecia kadencja Lazzatiego na stanowisku rektora. Profesor postanawia wówczas usystematyzować swoje rozważania, dotyczące tożsamości i misji wiernych świeckich. Dzięki temu w krótkich odstępach czasu zostają opublikowane kolejno: La città’ dell’uomo. Costruire, da cristiani la città dell’uomo a misura d’uomo (1984) Laicità e impegno cristiano nelle realtà emporali (1985) Per una nuova maturità del laicato. Il fedele laico attivo e responsabile nella Chiesa e nel mondo (1986).
Od pewnego czasu jednak Lazzati ma kłopoty ze zdrowiem. Postawiona w pierwszych miesiącach 1984 r. diagnoza wskazuje na nowotwór jelita. Po operacji Lazzati rozpoczyna okres męczących pobytów w szpitalu i terapii. Zanim jednak podda się nieuleczalnej chorobie, ma dość energii, by doprowadzić do końca projekt hołubiony w sercu od dawna. W sytuacji społecznej i politycznej Włoch lat osiemdziesiątych, charakteryzującej się między innymi coraz gwałtowniejszymi przemianami społeczno-kulturalnymi i nieodwracalnym upadkiem partii chrześcijańsko demokratycznej, Lazzati przekonany jest o konieczności zorganizowania służby kulturalnej i formacyjnej, której celem byłoby wspieranie rozwoju duchowego świeckich w zakresie „myślenia politycznego”.
Jego propozycja, podjęta przez grupę cieszących się autorytetem przyjaciół, prowadzi do powstania, w grudniu 1985 r. stowarzyszenia Città dell’Uomo. Lazzati jednak ma czas być świadkiem zaledwie pierwszych kroków stawianych przez członków tego stowarzyszenia.
18 maja 1986 r. o świcie, w Dzień Zesłania Ducha Świętego, Giuseppe Lazzati, któremu w dniach poprzedzających agonię pełen wdzięczności hołd składa szereg osobistości kościelnych i cywilnych, odchodzi z tego świata do Krainy Wiekuistej Światłości. W homilii podczas mszy św. pogrzebowej w kościele Sant’Ambrogio kard. Carlo Maria Martini głosi wspaniałą pochwałę tego „wiernego” i „wolnego” świeckiego chrześcijanina, posiadającego „niezwykły” charyzmat wychowawcy młodzieńczych sumień.
We wrześniu 1988 r. ciało Lazzatiego przeniesione zostaje do Pustelni San Salvatore w Erba. Po pięciu latach od śmierci, 18 maja 1991 r. w Mediolanie rozpoczyna się proces kanonizacyjny, zamknięty na szczeblu diecezjalnym uroczystą ceremonią u św. Ambrożego pod przewodnictwem kard. Martini 14 grudnia 1996 r. Hierarcha mówi wówczas, między innymi:

Lazzati jawi nam się prawdziwie człowiekiem [...] człowiekiem trawionym wewnętrznym ogniem, by dać odpowiedź Bożemu wezwaniu, by wdrożyć, zrealizować w sobie i w świecie prawdę ewangeliczną. W nim Ewangelia Jezusa Chrystusa przyobleka się w szaty współczesnego człowieka.

W Testamencie duchowym Lazzatiego, adresowanym do członków Instytutu Świeckiego Chrystusa Króla, ale obfitującym w słowa ważne dla każdego chrześcijanina, można znaleźć wzruszającą deklarację jego głęboko eklezjalnej duchowości:

Kochajcie Kościół, tajemnicę zbawienia Świata [...]Kochajcie go jak waszą Matkę, miłością pełną szacunku, poświęcenia, czułości i zaangażowania. Niech wam się nie zdarzy postrzegać go jak coś obcego albo też czuć się w nim obco. Niechaj dla niego będzie wam słodką każda praca, a jeśli zajdzie taka konieczność, także cierpienie. Jeśli musielibyście cierpieć z powodu Kościoła, to pamiętajcie, że jest wam Matką - umiejcie zatem płakać i milczeć.

Na grobie Lazzatiego w Pustelni San Salvatore wyryto następujący napis, stanowiący syntezę jego życiowego ideału: „Chrześcijanin jest w historii objawieniem Ojca, Syna i Ducha Świętego”
Przez całe swoje życie Giuseppe Lazzati, jako wierny świecki był świadkiem tajemnicy Boga w Trójcy Świętej, który z miłości włączył się w historię człowieka każdej epoki i każdego stanu.
Proces kanonizacyjny Sługi Bożego postępuje teraz naprzód w Kongregacji Kurii Rzymskiej zgodnie z przyjętą procedurą.