15.11.11

Myśli na każdy dzień - sierpień

1. Czymże więc jesteś, Boże mój? Czymże – pytam Cię – jeśli nie Panem i Bogiem? Któż bowiem Panem jest prócz Pana, albo któż Bogiem prócz Boga naszego? (Ps. 17, 32). Najwyższy, najlepszy, najpotężniejszy, wszechmogący, najmiłosierniejszy i najsprawiedliwszy, najtajniejszy i wszędzie obecny, najpiękniejszy i najmocniejszy, rzeczywisty i nieuchwytny, nieodmienny a zmieniający wszystko, nigdy nowy, nigdy stary, wszystko odnawiający a ku starości nachylający dumnych, a oni o tym nie wiedzą (Hb 9, 5); zawsze czynny i zawsze w spoczynku. Ty zapas gromadzisz, a nie znasz potrzeb, nosisz, napełniasz i osłaniasz, stwarzasz i żywisz, dokonujesz dzieł Swych, szukasz, choć Ci na niczym nie zbywa. Kochasz, a nie pałasz; żarliwy jesteś, a spokojny; żałujesz nas, ale sam nie cierpisz; gniewasz się, lecz bez uniesienia. Zmieniasz dzieła, a nie zmieniasz postanowienia. Znalezione odbierasz jako Swoje, a nigdy nic nie zgubiłeś. Niczego nie brak Ci nigdy, a zysk Cię raduje; nigdy chciwy nie jesteś, a jednak ściągasz procenty. Ofiary otrzymujesz nad miarę, abyś był dłużen, a przecież któż posiada cokolwiek, co by nie było Twoją własnością? Spłacasz długi, nie będąc winien nikomu, darujesz należytość, nic nie tracąc.

I cóż powiedzieliśmy, Boże mój, życie i święta moja słodyczy? Albo i cóż mówi każdy, ktokolwiek mówi o Tobie? A jednak biada tym, którzy o Tobie milczą, bo ci są niemi, choć wiele mówią (MA, 24).

2. Boże, cokolwiek mi dajesz, wszystko jest za małe. Ty sam bądź mi dziedzictwem moim! Ciebie kocham; kocham ciebie całym swoim jestestwem: z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich sił swoich miłuję Ciebie, o Boże! Cóż znaczyłoby dla mnie wszystko, co byś mi dał, gdybym nie posiadał Ciebie? (MA, 23).

3. Bóg jedyny i prawdziwy wszystkim kieruje wedle swej myśli. Choć zamysły Jego są czasem ukryte, - doświadczenie, które zsyła, nie są przez to niesprawiedliwe (MA, 25).

4. Opatrzność Boża opiekuje się każdym z nas z osobna, jak i całą ludzkością (MA, 25).

5. Gdy przeciwności na nas spadną, Bóg nie zostawia nas bez pomocy (MA, 25).

6. Bóg nas nigdy nie opuszcza, choć czasem nam się to wydaje (MA, 25).

7. Uważajmy za dobro i za prawdziwą łaskę, że otrzymujemy nie to, czego pragniemy, ale to, co jest dla nas pożyteczne (MA, 26).

8. Nie pokładajmy nadziei w sobie samych, lecz w Bogu (MA, 26).

9. Wśród licznych przeciwności powinniśmy szukać schronienia u Boga (MA, 26).

10. Bóg zsyła na człowieka pobożnego nieszczęścia nie dlatego, że go opuszcza, ale by go doświadczyć (MA, 26).

11. Nie przerażajmy się cierpieniami ludzi dobrych, gdyż nie są one dla nich karą, ale próbą (MA, 26).

12. Prawdziwym chrześcijanom przystoi znosić cierpienia doczesne, a wyczekiwać dóbr wiecznych (MA, 26).

13. Jeżeli sprawiedliwi muszą cierpieć w tym życiu, to znaczy, że te cierpienia są dla nich pożyteczne (MA, 27).

14. Znośmy wszystko, co Bóg chce, abyśmy znosili, gdyż On jest naszym lekarzem i wie, że cierpienia jest potrzebne, by nas uzdrowić (MA, 27).

15. Nasze czasy nie są z pewnością lepsze od czasów antycznych i Bóg zamyślił objawienia Maryi najpierw w Lourdes, z potem w Fatimie. To dzięki Niepokalanej, Chrystus został dany światu, Jemu zawdzięczamy nasze zbawienie. Chrystus rodzi się z Maryi, a Maryja jest drogą prowadzącą do Chrystusa. Dla współczesnego świata kult maryjny jest warunkiem powrotu do Chrystusa, a w Nim do pokoju i dobra (I, 77).

16. Nie złego nie stanie się prawdziwemu chrześcijaninowi, co by nie miało mu wyjść na dobre (MA, 27).

17. Przeciwności są dobrodziejstwem, za pomocą którego Bóg nas doświadcza. Pomyślność jest darem, za pomocą którego nas pociesza (MA, 27).

18. O miłosierdzie Boże! Wszystko jest dobrem, co od Ciebie pochodzi, ponieważ nawet doświadczenia są dobrodziejstwem z Twej strony (MA, 27).

19. Człowiek bywa doświadczany, aby nie popadł w pychę (MA, 28).

20. Dlaczego Bóg kładzie tyle goryczy w przyjemności ziemskie, jeśli nie dlatego, aby nas zmusić do szukania innego szczęścia, mniej złudnego? (MA, 28).

21. Doświadczenia są jakby ogniem: jeśli człowiek jest ze złota, to wyjdzie z nich oczyszczony; jeśli jest ze słomy, to w nich spłonie (MA, 28).

22. Przesłanie Maryi z Lourdes i z Fatimy, koncentruje się wokół dwu spraw: modlitwy i pokuty (skruchy). Są to fundamentalne aspekty ewangelicznego przesłania, niezbędne, aby ustanowić w nas królestwo Chrystusa, które jest królestwem łaski (I, 77).

23. Niechaj cierpienie was podnosi (MA, 28).

24. Przez cierpienie ukazuje nam się nie gniew Boży, ale raczej Jego miłosierdzie (MA, 28).

25. Jeśli Bóg wam udziela swych dóbr, nie pysznijcie się z tego, a jeśli wam je odbiera, to niech was to nie łamie (MA, 28).

26. Słowa modlitwa i pokuta (skrucha) źle brzmią w uszach człowieka współczesnego, ale także w uszach wielu, którzy nazywają siebie chrześcijanami. Powierzchowne traktowanie przez nas niektórych spraw wypacza przesłanie ewangeliczne, którego Maryja jest rzecznikiem. Radość tego dnia powinna zachęcać nas, abyśmy uczynili z modlitwy i pokuty (skruchy) narzędzia naszego uświęcenia oraz naszych oddalonych od Chrystusa braci: z Maryją, przez Maryję, w Maryi (I, 77).

27. Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat (MA) – wspomnienie św. Moniki, matki św. Augustyna.

28. Stworzyłeś nas, o Panie, kierując nas ku Sobie, i nie zazna serce nasze spokoju, aż odpocznie w Tobie (MA, 39) – wspomnienie św. Augustyna.

29. Niech każdy rozważy, rozmyślając nad grzechami, które wzbudziły gniew Boży i sprowadziły na ludzi wielkie nieszczęście, że choć jego postępowanie jest dalekie od postępowania tych wielkich grzeszników i bezbożników, to jednak nie jest bez błędu, tak, aby nie zasługiwał na jakieś cierpienie doczesne (MA, 29).

30. Człowiek dobry jest wolny nawet w kajdanach, podczas gdy zły jest niewolnikiem, choćby siedział na tronie, gdyż ma tyle panów, ile ma namiętności (MA, 29).

31. Sposób, w jaki Opatrzność Boża stara się z niewysłowioną dobrocią uleczyć dusze, jest sam w sobie przedziwny. Autorytet żąda wiary i przygotowuje człowieka do rozumowania. Rozumowanie doprowadza do wiedzy. Rozumowanie poucza nas też, w co mamy wierzyć, a prawda dobrze zrozumiana staje się przez to samo władzą dla nas. Ponieważ dajemy się łatwo unieść miłością do rzeczy doczesnych, które nas odrywają od rzeczy wiecznych, wiara przeto lepszym jest dla nas lekarstwem niż wiedza, bo przypomina nam zbawienie. Trzeba szukać pomocy do powstania w tym samym miejscu, gdzie się upada. Trzeba więc przez rzeczy ziemskie, które nas otaczają, dojść do poznania tych, których zmysłami nie możemy dostrzec (MA, 31).

0 komentarze:

Prześlij komentarz