Jasna Góra: przygotowania do uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej

Na Jasnej Górze rozpoczęły się duchowe przygotowania do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Nowenna ma zawsze charakter ogólnonarodowy i jest także modlitwą za Polskę.

Przez kolejne wieczory na Szczycie sprawowana jest Msza św. ze specjalnymi rozważaniami i udziałem kolejnych grup pieszych pielgrzymów. Tym razem, zgodnie ze zwyczajem, pielgrzymują mieszkańcy Częstochowy, którzy ze swych parafii pieszo wyruszają do Sanktuarium.

Tegorocznym kaznodzieją nowennowym jest ks. prof. Janusz Królikowski z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, członek Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Rozważania są nawiązaniem do aktu oddania narodu polskiego w 1050. rocznicę Chrztu Polski z 3 maja tego roku. - Chcę zwrócić uwagę na trzy elementy z tego aktu. Po pierwsze, że Kościół i my wszyscy, musimy być świadomi wyzwań, które stoją przed nami. Po drugie w Roku Miłosierdzia spoglądamy na Maryję Matkę Miłosierdzia i po trzecie rozważamy roli w życiu naszego narodu tego co nazywamy „doświadczeniem jasnogórskim” – powiedział ks. Królikowski.

Zdaniem profesora akty oddania narodu polskiego Maryi są bardzo ważne, bo „uświadamiają nam fundamentalne odniesie do Boga, to z czego wyrastamy i co powinniśmy zrobić, nad czym powinniśmy wciąż jeszcze pracować, zarówno w wymiarze narodowym, jak i osobistym”.

Wśród wyzwań stojących dziś przed nami jako narodem ochrzczonym kaznodzieja nowennowy wymienia wprost obronę wiary. - Po tym co dzieje się w świecie widzimy, że wiara jest atakowana. Trzeba jasno powiedzieć, że jest to zmowa antychrześcijańska – zauważa ks. Królikowski i dodaje, że „w związku z tym musimy być świadomi nie tego, że potrzeba chrześcijaństwa agresywnego, ale trzeba chrześcijaństwa świadczącego, wyrazistego”. - W pewnych zasadniczych sprawach musimy być konkretni, zwycięscy a nawet trochę nieugięci - podkreśla kaznodzieja.

Nowenna i sama uroczystość 26 sierpnia mają przede wszystkim charakter dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach naszego Narodu.
Na uroczystość zmierzają także piesze pielgrzymki diecezjalne. Tuż przed świętem stawi się w sumie ponad 80 grup. Największą będzie kompania tarnowska, która drugi dzień zmierza do Częstochowy. Przybędą również grupy rowerowe czy biegowe.

Zwieńczeniem nowenny będzie Diecezjalna Procesja Maryjna z katedry na Jasną Górę 25 sierpnia, w wigilię uroczystości poświęconych patronce metropolii częstochowskiej.

Tradycja procesji maryjnych ulicami Częstochowy w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej liczy już kilkadziesiąt lat. W latach komunizmu były one manifestacją wolności i słowem sprzeciwu wobec narzuconego porządku. Niewygodne dla ówczesnej władzy, często napotykały na problemy organizacyjne. W latach demokracji uliczne procesje ku czci Maryi stały się przede wszystkim świadectwem dojrzałości wiary i przywiązania do tradycji.

Indie: 70 rocznica niepodległości

Z okazji obchodzonej 15 sierpnia 70. rocznicy niepodległości Indii kard. Oswald Gracias podsumował działalność Kościoła w tym kraju. Jego wielopłaszczyznowe zaangażowanie charakteryzuje troska o godność ludzką i życie – zaznaczył metropolita Mumbaju.

Tegoroczna rocznica wypada w czasie wyjątkowym dla lokalnego Kościoła ze względu na rychłą kanonizację Matki Teresy. W związku z tym kardynał wyraził radość z decyzji rządu o wysłaniu wysokiej rangą delegacji na tę uroczystość, która odbędzie się 4 września w Watykanie.

Przypomniał jednocześnie, że wieloreligijność i wielokulturowość Indii jest darem i błogosławieństwem. Dlatego zadanie Kościoła polega na promowaniu dialogu, szerzeniu pojednania i pokoju między różnymi grupami, a także na obronie prawa każdego do wyznawania swojej religii oraz sprzeciwianiu się prozelityzmowi dokonywanemu na siłę czy podstępem.

RV / Mumbaj
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 sierpnia 2016

Bp Solarczyk: nie pozwólmy odebrać sobie wiary w Boga

Nie pozwólmy odebrać sobie wiary w Boga i wolności Ducha, za którą minione pokolenia przelewały krew - zaapelował bp Marek Solarczyk. W 96 rocznicę Bitwy Warszawskiej na Cmentarzu Polskich Żołnierzy Poległych w 1920 roku, w Radzyminie odbyła się uroczysta msza św. z udziałem przedstawicieli władz parlamentarnych, samorządowych i Wojska Polskiego. Liturgii przewodniczył bp pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

- Stajemy tutaj na tej radzymińskiej ziemi uświęconej krwią naszych bohaterskich obrońców wolności i niepodległości Ojczyzny z roku 1920 by doświadczać tajemnicy nieba, którą przywołuje Matka Najświętsza - powiedział bp Solarczyk. Przypomniał jednocześnie, że celem ludzkiego istnienia na ziemi jest dojście do Królestwa Niebieskiego. - Jakże ważne jest mieć nieustannie świadomość tego celu nie pozwalając innym wyrwać go z serca, zagłuszyć czy zniekształcić. Wówczas znaczniej łatwiej jest znosić trudy i wyzwania które przynosi życie - zwrócił uwagę kaznodzieja.
 
 Podkreślił, że uroczystość Wniebowzięcia NMP to przede wszystkim 'święto niepodległości duszy'. - Maryja była tą do której szatan nigdy nie był w stanie odebrać Bożej łaski. Stąd dziś także my jesteśmy zaproszeni do troski o życie duchowe. - Otwierajmy się zatem na Bożą obecność i napełniajmy się Jego mocą i prawdziwą miłością, która jest w stanie pokonać każdą przeszkodę - zachęcał bp Solarczyk.
 
 Jako przykład wytrwałej walki o to co nieprzemijające wskazał tych, którzy w roku 1920 na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje życie. - Z szacunku dla naszych przodków którzy złożyli tak bohaterską ofiarę życia i krwi na tej ziemi niech nic i nikt nie będzie w stanie odebrać nam tego daru. Chrońmy go, przekazujmy go innym i wyrażajmy zarówno w życiu naszych małych ojczyznach, jak i Najjaśniejszej Rzeczypospolitej - podsumował w homilii duchowny.
 Po liturgii Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz podkreślił znacznie zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. - "Bez niego nie byłoby Polski niepodległej i nie byłoby naszej cywilizacji". - Nie byłoby tego bijącego serca chrześcijaństwa, jakim po dzień dzisiejszy jest naród Polski. Inny byłby również nie tylko kształt społeczeństw, ale i poszczególnych ludzi i narodów - przekonywał Macierewicz.
 
 Przypomniał, że w odezwach wojskowych armii bolszewickiej oraz prasie światowej pisano wówczas: "po trupie Polski będziemy zmierzali do Berlina i do władzy nad całą Europą". - Dominowało przekonanie, że nasz kraj jest skazany na zagładę, że rewolucja sowiecka obejmie całą Europę, a może i świat - zauważył szef MON.
 
 Uroczystości na Cmentarzu Polskich Żołnierzy Poległych w 1920 roku w Radzyminie odbył się Apel Pamięci. Następnie poszczególne delegacje złożyły wieńce.
 
 W uroczystościach w Radzyminie wziął także udział Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak.

mag / Radzymin
--
 Katolicka Agencja Informacyjna
 ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 sierpnia 2016